Menu

JEŚLI ZAŚWITAŁA CI MYŚL O ADOPCJI - KONIECZNIE PRZECZYTAJ

Jeżeli jesteś zainteresowana / zainteresowany "Adopcją na odległość" dziecka z wioski Mwabungu w Kenii, to prosimy o kontakt.

Wcześniej przeczytaj uważnie wszystkie informacje ze strony ZAŁOŻENIA PROGRAMU "Adopcja na odległość".

BARDZO ISTOTNA I WAŻNA INFORMACJA DLA PRZYSZŁYCH RODZICÓW ADOPCYJNYCH

Dlaczego nie opisujemy i nie przedstawiamy na stronie kolejnego przewidzianego do adopcji dziecka?

Kiedy zdecydowaliśmy się pomagać poprzez znajdowanie wśród Polaków rodzin gotowych wspierać rodziców i dzieci w Kenii, początkowo przedstawialiśmy sylwetki i historie dzieci proponowanych do adopcji w zakładce ADOPTUJ DZIECKO. Wymagało to od nas zebrania szczegółowych informacji, wykonania zdjęć itp. Ponieważ traktujemy naszych kenijskich przyjaciół podmiotowo, informowaliśmy ich o podjęciu starań znalezienia dla nich pomocy i tutaj pojawiał się problem...

W Kenii funkcjonuje ludowe przysłowie: "Obietnica jest długiem". Zatem, nasze spotkanie z rodziną i dzieckiem, poprzedzające przygotowanie i umieszczenie odpowiedniego materiału na stronie, było zawsze odbierane jako owa obietnica. My oczywiście zaznaczaliśmy, używając słów "być może", "prawdopodobnie", "w przyszłości", że spełnienie tej obietnicy wymaga czasu, jednak dla Kenijczyka słowo "maybe" nie znaczy nic konkretnego, wręcz nie istnieje w ich słowniku.

Wobec powyższego, w krótkim czasie zaczynały pojawiać się coraz bardziej dramatyczne pytania o obiecaną pomoc. Znaleźliśmy się w bardzo kłopotliwej sytuacji, gdyż stale musieliśmy zapewniać, że nic złego się nie wydarzyło, że nadal im ufamy, że niczego złego nie zrobili, że nie przestaliśmy ich uważać za swoich przyjaciół, że nie zmieniliśmy zdania itp. (Pamiętać należy, że wielu Kenijczyków żyje z nigdy niespełnionymi obietnicami pomocy, "rzucanymi na wiatr" pod wpływem chwili przez zachłyśniętych pięknem Kenii i porażonych biedą turystów.) To doświadczenie nauczyło nas, że nie należy dawać nadziei bez możliwości szybkiego spełnienia danej obietnicy. Postanowiliśmy zatem odwrócić kolejność: najpierw szukamy ludzi gotowych nieść pomoc, potem (nie używając już słowa "maybe") dzielimy się tą radosną wiadomością z zainteresowanymi. Nie oznacza to, że nie obserwujemy mieszkańców wioski, że nie rozmawiamy ze sobą na ten temat, wręcz przeciwnie - cały czas mamy w głowie kolejne rodziny potrzebujące pomocy. Nie są to proste decyzje, ale zawsze bardzo nas cieszy, kiedy ktokolwiek z Was - nie ważne z jakich powodów - decyduje się "zaprosić do swojego stołu" kogoś z naszych kenijskich przyjaciół.

Chcemy podkreślić, że adopcje nie dotyczą dzieci z sierocińca, my staramy się wspierać dawać szansę rodzinom na wychowanie swoich własnych dzieci. Są to często rodziny trudne, niepełne, z traumatyczną historią, ale każda matka i każdy ojciec ma prawo opiekować się swoimi dziećmi i spełniać ich marzenia. Temu służy nasza wspólna pomoc.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, jeśli nie wszystko rozumiesz, masz wątpliwości - zadzwoń:
Magda: 602 508 127
Robert: 602 508 126

Polecane artykuły:

Jeśli nie możesz pozwolić sobie na adopcję dziecka, to chociaż wspomóż nas drobną wpłatą:

   
Partnerzy