Menu
2019-03-03

Co warto przywieźć z Kenii?

W wielu miejscach można znaleźć informacje na temat, jak należy przygotować się do wyjazdu do Kenii, czyli: czy się szczepić, jakie zabrać lekarstwa, jak zabezpieczać się przed komarami, jak to jest z malarią, jaki ubiór jest wskazany na safari, czy kontakty z Beach-Boys’ami są bezpieczne itd. Sporo czasu ludzie poświęcają na dyskusje o tym, co warto zobaczyć, z kim i za jaką cenę zwiedzać Kenię. Wielu z Was planując wyjazd dzieli się pomysłami, co najlepiej zabrać dla miejscowej ubogiej ludności.

Ja dzisiaj chciałbym, dla odmiany, napisać kilka słów o tym „Co z Kenii warto przywieźć?

Przede wszystkim należy przywieźć wspaniałe wspomnienia, możecie być jednak pewni, z tym nie powinno być problemu. Wspomnień przywieziecie bardzo dużo i będą one najwyższej jakości – bez obaw, na wspomnienia nie ma żadnych ograniczeń ani cła, nie zapłacicie też za nie nadbagażu ;)

Jestem pewien, że każdy z Was przywiezie mnóstwo refleksji i przemyśleń – Kenia jest takim miejscem, gdzie jest to nieuniknione. Miejsce to zapada w pamięć i w serce, Kenię się albo kocha albo nienawidzi – innej możliwości nie ma.

Ale wrócę do postawionego na wstępie pytania „Co warto przywieźć z Kenii” w kontekście rzeczy materialnych.

Warto kupić od miejscowych ręcznie wykonywane pamiątki z drewna, kokosa czy koralików, które często są bardzo dobrej jakości. Można je kupić w bardzo wielu miejscach: od wędrownych sprzedawców na plaży (czasami są to Masajowie), na straganach, czy w miejscowych sklepach. Ceny pamiątek są określane przez sprzedawcę na gorąco, pod wpływem intuicyjnej oceny zasobności naszego portfela. Tradycją, a wręcz obowiązkiem w Kenii jest targowanie się, dlatego też ceny początkowo są mocno zawyżone. Trzeba przyjąć luźną zasadę, że w odpowiedzi proponujemy ok. 50% usłyszanej kwoty, ostatecznie płacimy ok. 75% i tak przepłacając. Trzeba jednak pamiętać o bardzo ważnej sprawie – dla sprzedawców jest to często jedyne źródło utrzymania ich licznych rodzin, stąd nie powinno się za wszelką cenę dążyć do tego, żeby zapłacić jak najmniej.

Oprócz ręcznie wykonywanych pamiątek na uwagę zasługują artykuły spożywcze. Kenia słynie z wyśmienitej kawy i herbaty oraz z doskonałych przypraw. Poniższe zdjęcia prezentują, co jest warte uwagi. Ja preferuję czarną herbatę z dodatkiem cytrynowca (opakowanie pośród poniższych zdjęć) – jej aromat, kolor i smak uzależniają, nawet mnie, człowieka o silnej woli ;). Polecam również wyśmienitą przyprawę do kultowej kenijskiej potrawy „pilau” – jeśli ktoś z Was będzie miał okazję skosztować, gorąco polecam. Przyprawę można dodawać również do innych dań, czy chociażby do gotowanego ryżu – walory smakowe trudne do opisania. Warto także spróbować kenijskiego gazowanego napóju (wschodnioafrykański odpowiednik naszej oranżady) o nazwie STONEY Tangawizi. Ten orzeźwiający napój przygotowywany jest z dodatkiem imbiru – „tangawizi” w języku suahili to imbir – posiada niespotykane walory smakowe. Moim zdaniem godna uwagi jest doskonała kenijska SAFARI Whisky. W sklepie kosztuje ok. 6 dolarów, na lotnisku w Mombasie 10. Ta doskonała w smaku whisky ma delikatny owocowy bukiet, jest łagodna dla podniebienia i nawet kobiety chwalą jej aksamitny smak.

Tutaj istnieje możliwość skomentowania tej wiadomości na portalu społeczniościowym Facebook.

Partnerzy