Menu

Mariam Hassan - adoptowana

Mariam Hassan

Ojciec - Hassan jest malarzem pokojowym
Matka - Riziki (ur. 1994) jak większość kobiet w Kenii zajmuje się dziećmi i domem
Mariam - ur. 2012, chodzi do 2 klasy Galu Primary School (luty 2019 r.)
Ali - ur. 2014, chodzi do 3 grupy przedszkolnej Instagrama School (luty 2019 r.)
Binti - u. 17.01.2018 r.

Mariam lubi tańczyć, często bawi się w szkołę i podczas tej zabawy ona jest nauczycielką, a inne dzieci występują w roli uczniów, grywa w piłkę z chłopcami. Bardzo lubi się uczyć, kiedy była w pierwszej klasie, z własnej inicjatywy już o godz. 6 rano szła samotnie do szkoły (ok. 1,5 km przez busz). Zapytana przez ojca (na moją prośbę) o marzenia, uśmiechnęła się i powiedziała, że chciałaby pojechać samochodem na wycieczkę do Mombasy, chciałaby także zdobyć wykształcenie - ojciec opowiedział, że Mariam czyta wszystkie napotkane po drodze napisy. Mariam bardzo lubi śpiewać.

Ali, brat dziewczynki, jest leworęczny, co jest dużym problemem w Kenii, gdyż leworęczne dzieci są na siłę "przestawiane" przez nauczycieli "na prawą rękę", na szczęście nauczyciel chłopca w przedszkolu jest również leworęczny i wspiera chłopca. Rodzice martwią się, co będzie jak Ali pójdzie do pierwszej klasy.

Najmłodsze dziecko rodziny to dziewczynka o imieniu Binti, która przyszła na świat w bardzo trudnych okolicznościach i prawdopodobnie tylko dlatego, że byliśmy na miejscu i przekonaliśmy ojca aby zabrał matkę do szpitala wszystko skończyło się dobrze.

Rodzice są niewykształceni, ale bardzo zależy im aby ich dzieci mogły się uczyć. Rodzina żyje w skromnym domu w środku buszu, ojciec od dłuższego czasu marzył o tym, aby mieć rower. Udało mu się nawet zdobyć stary, zdezelowany egzemplarz, w sferze marzeń pozostawał remont owego roweru. Zaprzyjaźniony z Fundacją p. Dawid Jasiński ze Zgorzelca postanowił sfinansować remont roweru Hasaniego, na zdjęciach widać stan roweru przed i po remoncie.

W lutym 2019 roku Riziki dostała od p. Mirosławy z Warszawy dużą, pakowną walizkę, którą będzie wykorzystywała jako szafę na ubrania swoich dzieci. Także w lutym 2019 roku rodzina dostała od naszej Fundacji materac 5 x 6 stóp, dzięki czemu mogli pozbyć się starego, zapluskwionego barłogu.

Dzięki empatii i dobremu sercu jednej z osób, która odwiedziła Kenię turystycznie, ale nie pozostała obojętna na sytuację mieszkańców naszej wioski rodzina będzie otrzymywać comiesięczne wsparcie. Również ojciec zostanie wyposażony w dobrej jakości sprzęt malarski, co pozwoli mu na bycie konkurencyjnym w swojej branży.

Więcej zdjęć tego dziecka można też znaleźć na naszej stronie.

Dziewczynka adoptowana przez Panią Monikę z Warszawy.

Partnerzy