Menu

2016.01.31 - pierwsze kroki na kenijskiej plaży oraz rejs "katamaranem"

Zaraz po śniadaniu zeszliśmy na piękną, kenijską plażę, czym wystawiliśmy się na cel miejscowym beachboys-om. Po paru minutach byliśmy już zdecydowani na romantyczny rejs "katamaranem". Dzisiaj wiemy, że wydarzenie to było początkiem ogromnych zmian, które miały nastąpić, w naszym życiu oraz życiu wielu innych ludzi. Najważniejsze było jednak jeszcze przed nami. Po rejsie udaliśmy się na samotny spacer, w którym ku naszemu zaskoczeniu uczestniczył obecnie nasz przyjaciel i tata małej Madzi. To właśnie podczas tego spaceru, pierwszy raz usłyszeliśmy o warunkach życia większości kenijczyków. Te opowieści nie "mieściły się w naszych głowach", gdyż nasza dotychczasowa wiedza, doświadczenie życiowe oraz europejskie standardy do których byliśmy przyzwyczajeni, powodowały, że nasza wyobraźnia była zbyt uboga aby przyjąć do siebie, to o czym usłyszeliśmy. Niedługo później mieliśmy okazję, w sposób brutalny, znacznie poszerzyć granice naszej wyobraźni. Pomimo tego, że jesteśmy ludźmi wykształconymi (mgr i dr inż.), doświadczonymi życiowo (ok. 50 lat życia i ok. 25 lat doświadczenia zawodowego, w tym trzykrotny udział w misjach wojskowych w Iraku i Afganistanie), ludźmi oczytanymi oraz świadomymi odbiorcami środków masowego przekazu (Radio, TV, Internet), mimo to nasza wyobraźnia wielokrotnie nas zawiodła i okazała się niczym wyobraźnia małego dziecka.

Ten dzień był początkiem naszej kenijskiej przygody, przygody, która przerodziła się w coś dużego (żeby nie powiedzieć wielkiego), która zmieniła nasze życie oraz życie wielu innych ludzi z którymi dopiero mieliśmy się spotkać.

rwb, 2018.03.04

Partnerzy